Szkoła Podstawowa im. ks. Jana Twardowskiego w Kobylu - Oficjalna strona internetowa
 
Symbole Szkoły Podstawowej im. ks. Jana Twardowskiego w Kobylu
     Godło (Logo) Szkoły - zawiera elementy herbu wsi Kobyle: podkowę, książkę - symbol nauki oraz biedronkę - motyw poezji Patrona Szkoły - ks. Jana Twardowskiego. Logo Szkoły eksponowane jest podczas uroczystości szkolnych, umieszczane na pismach szkolnych (dyplomach, folderach, zaproszeniach) oraz wyszyte na mundurkach szkolnych.
     Sztandar Szkoły - to prostokątny płat tkaniny obszyty złotą frędzlą. Na prawej stronie Sztandaru wyszyte są: Biały Orzeł w koronie na czerwonym tle oraz pełna nazwa Szkoły: Szkoła Podstawowa im. ks. Jana Twardowskiego w Kobylu. Lewa strona Sztandaru ma kolor niebieski. W środkowej części znajduje się haft przedstawiający wizerunek Patrona - ks. Jana Twardowskiego z panoramą Kobyla, z budynkiem szkoły i kościoła w Kobylu oraz podpis: ks. Jan Twardowski. U góry Sztandaru widnieje cytat z wiersza poety "Spieszmy się kochać ludzi...". Dolną część Sztandaru zajmuje napis Kobyle a pod nim herb wsi Kobyle - Pobóg: srebrna podkowa na błękitnym tle zwrócona ocalami w dół, zwieńczona złotym krzyżem. Po obu stronach herbu wyhaftowane zostały daty: 1906 - data powstania szkoły w Kobylu oraz rok 2007 - data nadania szkole imienia ks. Jana Twardowskiego.
     Sztandar Szkoły jest dla społeczności szkolnej symbolem Polski - Narodu - Małej Ojczyzny.
     Godło Szkoły jest znakiem rozpoznawczym Szkoły w Kobylu.
 
Sztandar Szkoły
 
Refleksja o sztandarze
     Sto lat, sto lat to najpopularniejsze polskie życzenia. Nasza szkoła pierwsze stulecie ma już za sobą. Wiecznie młoda, młodością swoich uczniów nowe stulecie rozpoczęła od uzyskania sztandaru i imienia. W roku szkolnym 2008/2009 po raz pierwszy obchodziliśmy Dzień Patrona, zgromadziliśmy się wokół Sztandaru Szkoły, który już od roku towarzyszy społeczności szkolnej w chwilach ważnych, radosnych i smutnych.
     Sztandar to znak rozpoznawczy. Pojawia się we wszystkich cywilizacjach już od najdawniejszych czasów. Takich znaków rozpoznawczych używały prymitywne plemiona afrykańskie i indiańskie. Były to długie kije z umocowaną do nich czaszką, skórą dzikiego zwierza lub pękiem barwnych piór. Naukowcy nazywają te znaki weksyloidami. W Egipcie każda prowincja miała własny "sztandar". Znakiem była najczęściej figura zwierzęcia czczonego jako święte w danej prowincji. W wojsku aryjskim używano "sztandarów" metalowych z figurą boga Assura. Podobnymi znakami rozpoznawczymi posługiwali się waleczni Persowie, wojowniczy Rzymianie, groźni Wikingowie. Pierwsze chorągwie ze znakami wyszywanymi, malowanymi lub haftowanymi na materiale pojawiły się w Chinach. Słowianie także używali znaków bojowych tzw. stanic. Nazwa pochodzi od nazwy stan oznaczający schronienie lub świątynię. Stanice przechowywano w czasie pokoju właśnie w świątyniach i stamtąd zabierano je uroczyście na wyprawę wojenną. Szczególnie uroczyste było poświęcenie nowego sztandaru, który od tej chwili towarzyszył oddziałowi w czasie walki oraz podczas wszystkich uroczystości. Król lub książę powierzał sztandar najlepszym rycerzom. Ich honor zależał od tego czy będą mogli po zwycięskiej bitwie zwrócić sztandar władcy. Tak oto sztandar stał się również symbolem odwagi i honoru rycerskiego. Jego obrona była obowiązkiem i zaszczytem żołnierzy, a utrata w boju oznaczała hańbę. Doświadczamy tej dramaturgii np. w opisie bitwy grunwaldzkiej Jana Długosza: "Nacierali Krzyżacy, kusząc się z zapałem o zwycięstwo i w tej zamieszce wielka chorągiew króla polskiego Władysława ze znakiem Orła Białego, którą nosił Marcin z Wrocimowic, chorąży krakowski, szlachcic herbu Półkozy upadła na ziemię, ale dzielniejsi i ćwiczeni w bojach rycerze, którzy należeli do jej znaku, spostrzegłszy to natychmiast podjęli ją i kędy należało odnieśli. Gdyby nie tych dzielnych mężów odwaga, którzy ją piersiami swymi i orężem zasłonili, byłaby zapewne stracona. Rycerstwo polskie, chcąc zmyć z siebie tę zniewagę, uderzyło z wielkim zapałem na nieprzyjaciela i wszystkie te huwce, które z nim stoczyły bitwę, poraziło na głowę, rozproszyło i zniosło."
     Sztandar towarzyszył Polakom wszędzie, dodawał otuchy tysiącom naszych rodaków, zagrzewał do walki, budził wiarę możliwości przetrwania. Zabierali go ze sobą Polacy, którzy wyruszali na długą tułaczkę w poszukiwaniu pracy i chleba. Daleko poza krajem przechowywali barwy swojej Ojczyzny z największym uszanowaniem, zawieszali go obok wizerunku świętych jak relikwie.
     Chorągwie powstańcze i partyzanckie były chronione przed wrogiem, przechowywane z największą czcią, aby nie dostały się w ręce nieprzyjaciela. Wielu odważnych zuchów opieka nad powierzoną chorągwią kosztowała życie. Jeden z partyzantów walczący podczas drugiej wojny światowej wspominał ze wzruszeniem, jak zakrwawiony sztandar oddziału przynieśli do zaprzyjaźnionych gospodarzy, aby go ukryć, ponieważ Niemcy przygotowywali na nich zasadzkę. Gospodarz jeszcze nie zdążył wymyślić kryjówki, już w obejściu pojawili się żołnierze wroga. W ostatniej chwili gospodyni rozłożyła sztandar na stole i nakryła obrusem. Tak ten czczony jak świętość znak oddziału przetrwał wojnę.
     Nasz Sztandar to także w pewnym sensie znak bojowy. Towarzyszy nam w boju o wiedzę, o piękne kształtowanie własnego charakteru. Otrzymaliśmy go uroczyście i od tej pory towarzyszy nam w chwilach ważnych, podniosłych, radosnych i bolesnych dla całej społeczności szkolnej. Gromadźmy się pod tym znakiem z poczuciem dumy i radości.
 
 
Symbole naszej szkoły
 
100 lat szkoły w Kobylu
 
Misja Szkoły w Kobylu
 
Wizja Szkoły w Kobylu
 
Dokumenty szkolne
 
Ważne informacje
 
3